ATIPWN

Zamieszki podczas meczu Fogo Unii Leszno z Betardem Spartą Wrocław. Interweniowała ochrona

W ubiegły piątek, podczas meczu Fogo Unii Leszno z Betardem Spartą Wrocław, ochrona dokonała ujęcia Bartosza Domagały, prezesa Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Unia Leszno.

Do nieporozumień między ochoroną a kibicami doszło pod koniec zawodów. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane. Bartosz Domagała mówi, że stanął w obronie jednego z kibiców, którego ochrona chciała wyprowadzić z Sektora FAN. W rezultacie skończyło się na tym, że to on został zatrzymany.

- Ochrona oskarżyła mnie o agresywne zachowanie - tłumaczy. - Zostałem potraktowany gazem obezwładniającym, założono mi kajdanki na ręce. Po zakończeniu meczu zostałem przewieziony na komendę policji, gdzie zostałem przesłuchany. Potem zwolniono mnie do domu.

Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Unia Leszno wydało w tej sprawie oświadczenie, w którym podkreślają, że są "zażenowani" postawą firmy ochroniarskiej. Zdaniem zarządu i członków Stowarzyszenia, ochrona sprowokowała zajścia w Sektorze FAN, bo pojawiła się tam wyposażona "w tarcze, pałki teleskopowe oraz gaz". Kibice tłumaczą też, że ochrona nie posiadała żadnych identyfikatorów i chciała wylegitymować jednego z nich. Dlatego właśnie do akcji wkroczył prezes SSKUL Bartosz Domagała. Sytuacji nie udało się załagodzić. I wtedy, jak czytamy w oświadczeniu:

"Dalsza szarpanina spowodowała zamieszki na Sektorze FAN oraz ślepe gazowanie wszystkich kibców w zasięgu. Wobec Prezesa Stowarzyszenia zostały użyte bezpodstawne środki użycia siły w postaci szarpania, duszenia, bicia pałką teleskopową, oślepienia ogromną ilością gazu oraz w końcu zakłucia w kajdanki. Iście nieprofesjonalne zachowanie ochrony poskutkowało poniżeniem oraz zszarganiem dobrego imienia Prezesa Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Unia Leszno".

Na zarzuty SSKUL szybko odpowiedziała firma Impel, której zlecono zabezpieczenie imprezy.

- Ubolewamy, że doszło do takiej sytuacji, ale pragniemy zaznaczyć, że wszystkie, podjęte przez naszych pracowników, działania miały na celu niedopuszczenie do eskalacji przemocy i zapewnienie bezpieczeństwa na stadionie – pisze Michał Magnowski z Biura Komunikacji Grupy Impel.

„Kiedy operator monitoringu zauważył niepokojące zachowanie kibiców w sektorze FAN, które świadczyło o czynionych przygotowaniach do odpalenia niedozwolonych materiałów pirotechnicznych, podjęliśmy działania prewencyjne. Grupa wyszkolonych i posiadających odpowiednie uprawniania pracowników ochrony, oddzieliła sektor od pozostałej części stadionu.
Część kibiców niezadowolona z podjęcia przez nas działań prewencyjnych zaczęła zachowywać się  agresywnie. W kierunku ochrony rzucane były niebezpieczne przedmioty oraz doszło do próby bezpośredniego kontaktu z jednym z pracowników. Sytuacja zagrożenia zdrowia i życia wymagała użycia środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu łzawiącego. Podjęto również decyzję o przekazaniu najbardziej agresywnego uczestnika zajść Policji”.

Michał Magnowski z Biura Komunikacji Grupy Impel zapewnia, że wszystkie działania miały charakter prewencyjny i były zgodne z prawem, a przeprowadzona interwencja została pozytywnie oceniona przez organizatora i policję.


Źródło: sport.elka.pl/leszno24.pl

Podziel się tym tekstem na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Biuletyn Portalu

Patronujemy

ATIPWN2 

Blog

baner na OIM2

Jesteśmy na Facebooku