ATIPWN

Zamach terrorystyczny podczas imprezy masowej w Manchesterze. 19 ofiar śmiertelnych

Podczas koncertu Ariany Grande w Manchesterze miał miejsce zamach terrorystyczny. Policja informuje o co najmniej 19 zabitych i prawie 60 rannych.

W poniedziałek wieczorem pojawiła się informacja, że podczas koncertu Ariany Grande doszło do „dwóch eksplozji”. Policja z Manchesteru poinformowała na Twitterze, że podjęła interwencję w związku z „poważnym incydentem”, do którego doszło na koncercie.

Po kilkudziesięciu minutach od pierwszych informacji o niepokojących wydarzeniach podczas występu Grande, policja wydała komunikat. Poinformowano w nim, że podjęta została interwencja w związku z doniesieniami o wybuchach. W oświadczeniu policja podaje informację o potwierdzonych ofiarach śmiertelnych i osobach rannych. W każdym kolejnym komunikacie służby apelują, by trzymać się z daleka od Manchester Areny. Magazyn Billboard otrzymał potwierdzenie od menadżera Ariany Grande, że piosenkarka nie odniosła żadnych obrażeń. Na razie nie wiadomo, ile jest ofiar śmiertelnych i osób rannych, ani co było przyczyną eksplozji. Hala w Manchesterze może pomieścić 21 tys. widzów. Na miejscu pracują służby ratunkowe i policja, teren został otoczony. Wezwana została specjalna ekipa zajmująca się unieszkodliwianiem ładunków wybuchowych. Do mediów trafiło nagranie sprzed budynku, na którym wyraźnie słychać odgłos wybuchu.

Korespondent BBC Daniel Sandford poinformował, że z uzyskanych przez niego informacji wynika, że można mówić o "dwucyfrowej" liczbie ofiar. Telewizja NBC News, powołując się na rozmowy z przedstawicielami lokalnych władz, informuje o co najmniej 20 ofiarach śmiertelnych i setkach rannych. Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia tych danych. NBC podaje ponadto, że prawdopodobną przyczyną tragedii, według amerykańskich władz, był zamach samobójczy.

Po godz. 2:30 czasu polskiego brytyjska policja poinformowała, że niedaleko Manchester Arena dojdzie do kontrolowanego wybuchu – wszystko wskazywało na to, że nieopodal obiektu znaleziono drugi ładunek mogący eksplodować. Po około kwadransie funkcjonariusze przekazali informację, że w Ogrodzie Katedralnym (w okolicy Manchester Areny) znaleziono porzucone ubrania, a nie „podejrzany ładunek”.

Po tym, co wydarzyło się w nocy z poniedziałku na wtorek w Manchesterze na Twitterze pojawiają się setki ofert pomocy dla osób, które znajdowały się na Manchester Arena.

Według Sky News, stacji, której reporter rozmawiał z ofiarami ataku, wiele osób ma rany od odłamków, co wskazywałoby na "domowej roboty" bombę, wypełnioną gwoździami i innymi metalowymi elementami. Z kolei Reuters, powołując się na nieoficjalne informacje ze źródeł policyjnych, podaje, że na Manchester Arena ataku dokonał zamachowiec samobójca.

Po wydarzeniach w Manchesterze głos zabrała premier Wielkiej Brytanii Theresa May. Szefowa brytyjskiego rządu zwołała posiedzenie nadzwyczajnego zespołu Cobra i złożyła kondolencje rodzinom ofiar.

O godz. 4 czasu polskiego (3 lokalnego), odbyła się krótka konferencja policji z Manchesteru. Jak poinformowano, funkcjonariusze współpracują na miejscu ze służbami i grupami antyterrorystycznymi. – Wciąż staramy się ustalić, co tak naprawdę wydarzyło się ostatniej nocy. Chcemy podziękować każdemu, kto dzisiaj pomógł nam lub poszkodowanym. Dalej apelujemy o to, by omijać okolice Areny - w ten sposób będziecie państwo bezpieczni i nie będziecie utrudniać pracy służbom – powiedział przedstawiciel lokalnej policji.

Na nagraniach z wnętrza sali słychać krzyki, widać również uciekających w popłochu ludzi. – Zaczynaliśmy wychodzić, byliśmy już przy drzwiach, gdy doszło do ogromnej eksplozji i wszyscy zaczęli krzyczeć – relacjonowała Catherine Macfarlane, uczestniczka koncertu, w rozmowie z agencją Reutera. – To był potężny wybuch, czuć go było w całym ciele. Potem nastąpił chaos. Wszyscy zaczęli biec i krzyczeć, próbując się wydostać – mówiła kobieta.

- Wybuch (wybuchy) nie nastąpił w samej Manchester Arena, ale w jej pobliżu. Prawdopodobnie znajdujący się w tłumie sprawca (sprawcy) dokonał (dokonali) samobójstwa. Wybuch nastąpił tuż po koncercie w czasie gdy halę opuszczali uczestnicy koncertu - poinformował na swojej stronie ekspert ds. terroryzmu bombowego Tomasz Goleniowski.

Źródło: wprost.pl/twitter.com

Podziel się tym tekstem na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Biuletyn Portalu

Patronujemy

ATIPWN2 

Blog

baner na OIM2

Jesteśmy na Facebooku