ATIPWN

PROJEKT: Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ. Wywiad z Szefem Stewardów KKS Lech Poznań

21 lutego br. w poznańskiej Galerii Malta piłkarze Lecha Poznań spotkali się z kibicami. Odbyła się tam prezentacja całego zespołu oraz sztabu szkoleniowego i medycznego. Nie mogło zabraknąć również stewardów, którzy czuwali nad bezpieczeństwem zespołu oraz kibiców. Nie mogliśmy przeoczyć takiego wydarzenia, dlatego grupa projektowa programu „eSzkoła – Moja Wielkopolska” – „Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ” postanowiła wziąć pod lupę pracę stewardów podczas imprezy, a następnie przeprowadziła wywiad z osobą odpowiedzialną za pracę stewardów.

Z p. Piotrem Kicińskim rozmawiają uczniowie Gimnazjum nr 22 w Poznaniu.

2013-02-21 2

Czym się Pan zajmuje w klubie Lech Poznań?

Jestem zatrudniony na stanowisku kierownika ds. logistyki i szkoleń w dziale organizacji i bezpieczeństwa, jednak większość czasu zajmuje mi praca przy naszym systemie stewardingu, czyli organizacji dnia meczowego pod kątem organizacji pracy służb informacyjnych i porządkowych oraz ich obowiązków.


Czy dzisiejsza impreza była imprezą masową?

Nie, nie była to impreza masowa. Dział marketingu, który organizował prezentację drużyny, nie zgłaszał jej jako imprezy masowej. Z tego co wiem, orientujecie się już, kiedy możemy mówić o imprezie masowej zgodnie z definicją zawartą w ustawie o Bezpieczeństwie Imprez Masowych. Mimo, iż nie była to impreza masowa w rozumieniu ustawy, klub, a dokładnie dział odpowiedzialny za organizację, zwrócił się do nas z prośbą o zabezpieczenie dzisiejszego wydarzenia.


A czy nie uważa Pan, że była niewystarczająca liczba stewardów?

Powiem szczerze, obojętnie jaka byłaby ilość stewardów to w takiej sytuacji, kiedy mamy zdesperowany zdobyciem autografu tłum ludzi, nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Widzieliście starsze panie z obłędem w oczach próbujące dostać zdjęcie Arboledy czy jego autograf, nieprawdopodobne jak ludzie mogą zachowywać się w tłumie…. Oczywiście, jeśli zatrudnilibyśmy sto osób pracujących przy zabezpieczeniu, steward stałby przy stewardzie, prawdopodobnie mielibyśmy większy komfort pracy. Najważniejsze jednak, że nie wydarzyło się nic, czego musielibyśmy się wstydzić, a prezentacja przebiegła sprawnie. Zawsze musimy pamiętać o tym, że im więcej stewardów zatrudnimy, tym większe będą koszty, a z kosztami zawsze musimy się liczyć.


Dlaczego stewardzi nie mieli dzisiaj żółtych kamizelek?

Nie mieli z dwóch powodów, po pierwsze nie było takiego wymogu, ponieważ nie była to impreza masowa. Tylko podczas imprezy masowej muszą zostać spełnione określone warunki zgodnie z ustawą o Bezpieczeństwie Imprez Masowych m.in. jednolity strój służb, kamizelki. Kwestię kamizelek regulują też wewnętrzne uchwały PZPN czy Ekstraklasy dotyczące meczów piłkarskich; drugim powodem jest chęć przyjaznego odbioru naszych służb przez kibiców, nie chcemy pokazywać, że jesteśmy żandarmami w uniformach czy mundurach, bo nie zawsze dobrze kojarzy się to kibicom. Mamy nadzieję, że dzięki naszemu odpowiedniemu podejściu do kibiców uwierzą, że pracujemy m.in. dla zapewnienia ich bezpieczeństwa. W związku z tym, kiedy nie musimy zakładać kamizelek, to staramy się tego nie robić.


Jest Pan w stanie powiedzieć, jaki stosunek mają piłkarze do stewardów? Czy jest on pozytywny czy raczej nie?

Nie rozmawiam z piłkarzami zbyt często. Jednak wierzę, że doceniają naszą pracę. Gdybym był na ich miejscu, byłbym zadowolony, że są tacy ludzie, którzy czuwają nad moim bezpieczeństwem.

2013-02-21 26

Czyli stewardzi nie mają bliższego kontaktu z piłkarzami?

Jedynymi stewardami, którzy mają bliższy kontakt z piłkarzami są ci, którzy pracują podczas meczu w strefie ZERO lub podczas podobnych imprez jak ta. A prywatnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby steward czy stewardka umówiła się z piłkarzem na kawę po pracy…


Czy zdarzyło się kiedyś, że piłkarze zostali zaatakowani przez kibiców? Jak wtedy steward powinien reagować?

Od kiedy pracuję w klubie nie przypominam sobie takiej sytuacji. Zazwyczaj piłkarze są odseparowani i znajdują się w bezpiecznej odległości od kibiców. Aby dostać się do piłkarzy musieliby pokonać barierkę i stewarda…. Przy obecnym pokojowym nastawieniu kibiców, nie ma takiego zagrożenia. Nie znaczy to, że stewardzi nie muszą być cały czas wyczuleni na zachowanie kibiców. Ostatnia impreza podobna do dzisiejszej prezentacji, kiedy pracowali stewardzi, odbyła się na Starym Rynku. Wtedy doszło do nieprzyjemnej sytuacji. Po pokazowym treningu na płycie Rynku, w chwili przejścia piłkarzy do autokaru, jeden z kibiców wdał się w dość ostrą dyskusję z Arboledą. Obecność naszych stewardów spowodowała zażegnanie sporu.


Czy wtedy steward może zwrócić uwagę piłkarzowi?

Piotr Kiciński: Piłkarze są uczestnikami imprezy masowej. Z art.20 ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych jasno wynika, jakie ma uprawnienia służba informacyjna i porządkowa. Jest uprawniona m.in. do wydawania poleceń porządkowych osobom zakłócającym porządek publiczny lub zachowującym się niezgodnie z regulaminem imprezy masowej lub regulaminem obiektu (terenu), a w przypadku niewykonania tych poleceń – wezwania ich do opuszczenia imprezy masowej.


Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Ja również dziękuję. Możemy się jeszcze spotkać, zapraszam Was na stadion. Jeżeli znajdziecie jeszcze jakieś pytania, to oczywiście chętnie udzielę odpowiedzi.

GALERIA ZDJĘĆ ZE SPOTKANIA
RELACJA Z 08.02.2013r.

RELACJA Z 19.02.2013r.

Podziel się tym tekstem na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Biuletyn Portalu

Patronujemy

ATIPWN2 

Blog

baner na OIM2

Jesteśmy na Facebooku