ATIPWN

PROJEKT: Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ. Spotkanie ze strażakiem

Podjęliśmy kolejny krok, by sprawdzić, w jakim szkoleniu uczestniczą kandydaci na stewardów. Tym razem dotarliśmy do mł. kpt. Zbigniewa Pietrzaka, który przeprowadza szkolenie na stadionie z zakresu ochrony przeciwpożarowej dla stewardów.

22 marca wybraliśmy się do Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, by uczestniczyć w szkoleniu przeprowadzonym specjalnie dla nas przez p. Pietrzaka, oraz poznać charakter pracy strażaków i ich możliwości sprzętowych.

 

22.03.2013 02

Na początku prowadzący wyjaśnił nam podstawowe pojęcia, takie jak pożar.

POŻAR: czyli proces palenia, w którym będzie wytwarzał się dużą ilość ciepła, dymu, żarzenia może się rozprzestrzeniać w sposób gwałtowny czyli może być niebezpieczne dla osób lub mienia, jak również dla osób, które miałyby reagować, czyli ugasić pożar, np. stewardów.

Pan Pietrzak poinformował nas, że aby powstał pożar, musimy wziąć pod uwagę trzy elementy, tak zwany trójkąt pożarowy:

  • Pierwszym jest paliwo- materiał palny
  • Drugi środek inicjujący- źródło ciepło
  • Trzeci utleniacz-tlen

ppoż1

Materiałem palnym może być wszystko to, co nas otacza lub to, co na co dzień używamy.

ppoż2

Okazuje się, że w 70% przypadków to ludzie powodują powstanie pożaru np. poprzez porzucanie niedopałków papierosów. Dowiedzieliśmy się, że papieros może być źródłem ciepła. Temperatura zapalonego papierosa wynosi około 600 0Celciusza, a jeśli ktoś zaciąga papierosa – czynnie pali to wzrasta nawet do 900 0Celciusza. Dlatego, jeśli ktoś wrzuciłby do kosza pełnego papierów i śmieci na stadionie niedopałek papierosa, może on się tlić lub rozniecić pożar. Aby butelka zapaliła płomień w lesie, stopień skupienia musiałby być bardzo duży, soczewka musiałaby być bardzo mocna, dlatego są to sytuacje rzadkie.

Wiemy już, żeby powstał pożar muszą być trzy elementy: materiał palny, źródło ciepła, utleniacz. Gaszenie pożaru odbywa się przez schładzanie, odcinanie źródła tlenu, odsunięcie elementów palnych, na które mógłby się przenieś ogień oraz działanie antykatalityczne.

ppoż3

SCHŁADZANIE
Najtańszym środkiem gaśniczym, jest woda która ma bardzo dobre właściwości schładzające. Musimy również pamiętać, że woda jest dobrym przewodnikiem prądu dlatego nie możemy gasić nią elementów pod napięciem. Drugim niebezpieczeństwem związanym z wodą jest to, że w zamkniętych pomieszczeniach podanie wody bezpośrednio na źródło ognia może wytworzyć dużą ilość pary wodnej tzw. PUŁAPKA PAROWA.

ODCIĘCIĘCIE DOPŁYWU TLENU
Możemy narzucić koc gaśniczy, szczelnie zamknąć pomieszczenie, a w przypadku palącej się patelni z olejem przykryć ją pokrywką.

USUNIĘCIE MATREIAŁU PALNEGO
W tym przypadku może być to trudne, ponieważ prawie zawsze pożarowi towarzyszy duże oddziaływanie cieplne i osoba, która nie jest odpowiednio zabezpieczona może mieć z tym kłopot. Mogą zrobić to strażacy ponieważ poznaliśmy w jaki sposób zabezpieczają się poprzez odpowiedni ubiór, zabezpieczenie dróg oddechowych maską i aparatem powietrznym.

DZIAŁANIE ANTYKATALITYCZNE
Działanie antykatalityczne posiadają proszki gaśnicze. Są to związki na bazie fosforanów i węglanów, wyłapują wolne rodniki ognia, a tym samym przerywają proces palenia. Proszek ma jeszcze jedną dobrą cechę, możemy przy jego pomocy gasić urządzenia pod napięciem. Trzeba jednak zachować ostrożność i zachować odstęp minimum 1 metra.

ppoż4

Pan Pietrzak wyjaśnił nam, że każda gaśnica posiada etykietę, na której napisane jest, co to za gaśnica, do jakiej grupy pożarów możemy ją użyć (A, B, C czy D). Zdarza się również, że na gaśnicach znajduje się manometr, który pokazuje, czy gaśnica jest sprawna (strzałka która jest na zielonym polu świadczy o tym, że czynnikiem który wyrzuca proszek gaśniczy jest gaz znajdujący się w atmosferze czyli AZOT). Drugim gazem jest CO 2 czyli dwutlenek węgla. Jeżeli chcemy użyć gaśnicę, należy zerwać plombę i odczekać kilka sekund i dopiero wówczas jej użyć. W tym czasie można znaleźć najdogodniejsze miejsce, by ugasić płomień, by dym nie szedł w stronę osoby, która gasi pożar.

22.03.2013 11

W procesie palenia wyróżniamy trzy strefy, które mogą nam zagrozić. Pierwsza to strefa spalania, która powoduje, że widzimy ogień. W szkoleniu strażaków używa się zwrotu, „ Prawdziwy strażak nigdy nie gasi pożaru do końca, bo ma wtedy ciemno i zimno”. – mówił p. Pietrzak.

Kolejną strefą jest strefa oddziaływania cieplnego. Jeżeli w środku zamkniętego pomieszczenia będzie stał płonący fotel, osoby przebywające się pod ścianą będą czuły temperaturę w różnym stopniu, właśnie ten element pożaru jest niebezpieczny dla osób niezabezpieczonych w odpowiedni ubiór.

Trzecią strefą jest strefa zadymienia. Dym, o którym często mówią osoby opisujące pożar, dla strażaka jest gazem pożarowym. W trakcie pożaru zmienia się widoczność. Gazy pożarowe ogrzewane przez płomienie mogą spowodować powstanie jeszcze większej temperatury niebezpiecznej dla przebywających tam osób. Temperatura ta plus gazy pożarowe potrafią topić plastiki (np. włączniki światła znajdujące się na wysokości ramienia). Plastik topi się w temperaturze 700-800 0Celciusza, dlatego nikt z nas nie byłby w stanie oddychać w pozycji stojącej ponieważ mogłoby to spowodować oparzenia dróg oddechowych. Najbezpieczniej w takiej sytuacji jest być jak najniżej i poruszać się np. na kolanach. Informacja ta jest bardzo istotna w trakcie jakiejkolwiek ewakuacji w pomieszczeniach zamkniętych – również na stadionie, gdyż i tam znajduje się bardzo dużo pomieszczeń.

Podczas pożarów na stadionach mamy do czynienia z pożarem wewnętrznym, który rozwija się i rozprzestrzenia w zamkniętych przestrzeniach (wewnątrz budynków, urządzeń i innych obiektów). W tym przypadku często możemy się spotkać z pojęciem rozgorzenia (to przejście do w pełni rozwiniętego pożaru, polegające na szybkim rozprzestrzenieniu się ognia z obszaru miejscowego spalania na powierzchnię wszystkich palnych materiałów, znajdujących się w granicach pomieszczenia. Jest to szczególnie niebezpieczne, szczególnie w przypadku imprez masowych i dużej ilości ludzi skupionych w jednym miejscu).

Ciekawostką również dla nas jest to, że zawsze, kiedy istnieje podejrzenie pożaru, sprawdzamy ciepło drzwi od góry zewnętrzną powierzchnią dłoni, gdyż nigdy nie wiemy, czy w wydzielonym elemencie stadionu nie ma podłączonej instalacji elektrycznej. Gdy dotykamy wewnętrzną stroną dłoni, na przykład klamkę drzwi, możemy zostać porażeni prądem i ręka może zostać przytrzymana. Zewnętrzna powierzchnia dłoni powoduje, że automatycznie odsuwamy rękę.

Co ciekawe, szkło, a więc szyba w oknie pęka w temperaturze 12000Celciusza i bez większych przeszkód może pęknąć podczas pożaru w zamkniętym pomieszczeniu (na oglądanym przez nas filmie szyba pękła po 3 minutach pożaru, a przyczyną pożaru w pomieszczeniu był zostawiony palący się papieros na fotelu).

Czy otwieramy okna i drzwi podczas pożaru? Odpowiedź brzmi NIE! Jeżeli dostarczymy dużą ilość tlenu, ogień będzie jeszcze większy. Co zatem zrobić? Po pierwsze informujemy, że coś się pali. Prosimy kogoś, aby przyniósł sprzęt gaśniczy, podejmujemy decyzję, aby dany sektor, grupę ludzi ewakuować.

Czasami jednak może okazać się, że otworzenie drzwi to jedyna droga ucieczki. Co zrobić, aby być bezpiecznym? Można ukucnąć i schować się za ścianą, następnie należy otworzyć drzwi tak, aby kłęby dymu lub ognia nie buchnęły prosto na nas.

Strażak widząc gazy pożarowe (a więc dym) na początku musi je schłodzić. Nigdy nie powinno lać się wody na ogień, gdyż wytworzy się „pułapka parowa” (wspominaliśmy o tym powyżej). Ktoś, kto nie jest zabezpieczony, może zostać poparzony. Wiemy już, że należy lać wodę do góry, zaczynamy od schładzania gazów pożarowych.

Pan Pietrzak zapytał nas, ile potrzebujemy wody, aby ugasić litr oleju, a następnie pokazał eksperymentalny film, na którym strażak wlał do pojemnika mieszczącego 1 litr oleju szklankę wody. Ogień, który powstał po tej czynności był naprawdę ogromny. Wiemy teraz, że nie gasi się nigdy oleju wodą, ponieważ woda idzie na dno, następuje proces wrzenia i olej wybucha.

W takiej sytuacji należy pojemnik przykryć np. pokrywką, czyli z trzech czynników – materiał palny, utleniacz i źródło ciepła - należy odciąć dopływ tlenu. Na stadionie może zapalić się kosz na śmieci. Należy wówczas narzucić na kosz np. koc gaśniczy albo odwrócić kosz do góry nogami. Nie można jednak sprawdzać od razu, czy przestało się palić, gdyż element (w tym wypadku kosz) jest tak nagrzany, że ponownie może on być czynnikiem zapalającym .

Podczas naszego spotkania poznaliśmy również rodzaje gaśnic - wodne, proszkowe i śniegowe. Gaśnice proszkowe to te, które wozimy w samochodach, które znajdują się na korytarzach zarówno w szkole, jak i na stadionie. Ważne jest, by gasić pożar z kierunkiem wiatru. Przypominamy, że proszku możemy używać do gaszenia urządzeń pod napięciem, ale należy zachować ostrożność minimum 1 metra. Gaśnica śniegowa schładza i nie przewodzi prądu. Na stadionie również takie się znajdują. Należy pamiętać, że gaśnicami śniegowymi nie gasimy osób płonących, gdyż dwutlenek węgla, który się rozpręża ma bardzo wysokie właściwości schładzające i może powodować odmrożenia.

Pan Zbigniew Pietrzak wspomniał podczas spotkania o dramacie, który wydarzył się podczas meczu piłki nożnej (Bradford City vs Lincoln City )na stadionie w Bradford w Anglii. 11 maja 1985r. Jeden z kibiców wyrzucił niedopałek papierosa. Ponad 50 osób zginęło, a ponad 260 zostało rannych.



Dym, a więc gaz pożarowy, spowodował szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Gaz pożarowy może nie tylko spowodować ogień, ale również zatruć, ogrzać i gwałtownie się rozprzestrzeniać. Oddziaływanie cieplne spowodowało, że ludzie zaczęli się palić. Podstawowym błędem osób próbujących ratować osoby płonące, leżące na ziemi, było to, że zaczęli je okręcać. – Płomień w takiej sytuacji działa jak rożno. – mówił p. Pietrzak. Ludzie ściągali kurtki i uderzali nimi o płonącego. – To podstawowy błąd, gdyż wtedy dodaje się więcej tlenu. W takiej sytuacji należy rzucić kurtkę na osobę płonącą odcinając źródło tlenu. – kontynuował p. Pietrzak

Co zawiodło w Bradford? Przede wszystkim brak organizacji tłumu oraz fatalne opanowanie paniki kibiców. Policja nie dała sobie rady z nadmiarem wydarzeń. Gdzie wtedy byli stewardzi? Odpowiedź jest prosta - zawód stewarda jeszcze nie istniał.

22.03.2013 18

Państwowa Straż Pożarna w Poznaniu jest doskonale przygotowana do pożarów na stadionie, o czym dowiedzieliśmy się podczas wizyty w Szkole Aspirantów PSP w Poznaniu. Specjalistyczny sprzęt, chroniące przed ogniem ubrania, hełmy, wozy wyposażone w butle z tlenem, topory, piły, młoty, węże, zestaw do pierwszej pomocy oraz szkolenia strażaków. To wszystko jest perfekcyjnie przygotowane do ratowania życia i gaszenia pożarów. Jednak co mają zrobić ludzie do momentu pojawienia się strażaków na stadionie? Bezmyślnie siedzieć na swoim miejscu? Kto pomoże znaleźć im prawidłową drogę ucieczki? Odpowiedź brzmi: STEWARD. Dzięki niemu ewakuacja stadionu w krótkim czasie jest możliwa.
Naszym zdaniem, gdyby na stadionie w Bradford byli odpowiednio wyszkoleni stewardzi, szkody byłyby znacznie mniejsze. Polski stewarding stadionowy nie jest na tak wysokim poziomie jak angielski, ale należy pamiętać, że jest o wiele młodszy i mniej doświadczony.

GALERIA ZDJĘĆ ZE SPOTKANIA

RELACJA Z 08.02.2013r.
RELACJA Z 19.02.2013r.
RELACJA Z 21.02.2013r.

RELACJA Z 25.02.2013r.

RELACJA Z 15.03.2013r.

Magdalena Kapitańczyk
Iwona Jachnik
z pomocą mł. kpt. Zbigniewa Pietrzaka

Podziel się tym tekstem na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Komentarze   

 
0 #3 uatkozn xyptomdnnxhguyasa 2014-01-12 01:22
ogffipdispobjnqsf{nb tpxzdi, niksctvlfs , uufayooqfi: http://www.iwdqxagpzx.com/, http://www.otrsgldamx.com/ niksctvlfs
Cytować
 
 
0 #2 RE: PROJEKT: Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ. Spotkanie ze strażakiemMarcin 2013-06-16 11:44
Bardzo dużo dowiedziałem się z tego artykułu. Dziękuje
Cytować
 
 
+1 #1 RE: PROJEKT: Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ. Spotkanie ze strażakiemKasia 2013-04-07 09:24
Bardzo wartościowy artykuł! Gratuluje!
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Biuletyn Portalu

Patronujemy

ATIPWN2 

Blog

baner na OIM2

Jesteśmy na Facebooku