ATIPWN

PROJEKT: Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ. Spotkanie z ratownikiem

Kolejnym etapem projektu „Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ” w ramach programu „eSzkoła – Moja Wielkopolska” jest szczegółowe zapoznanie się ze szkoleniem dla stewardów. Jednym z jego głównych elementów jest szkolenie z zakresu PP, czyli pierwszej pomocy przedmedycznej. Postanowiliśmy zaprosić do naszej szkoły wykwalifikowanego ratownika medycznego. Pani Katarzyna Olejniczak, która przyjęła nasze zaproszenie pracuje w WSM w Poznaniu (Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia), jako ratownik medyczny zabezpiecza m.in. mecze Warty Poznań i inne imprezy masowe, jest członkiem koła naukowego, którym opiekuje się Stowarzyszenia Edukacja dla Bezpieczeństwa, współpracuje ze Stowarzyszeniem EDB prowadząc kursy pierwszej pomocy przedmedycznej, współtworzy portal www.ochronaimprezmasowych.pl i co dla nas najważniejsze, jest stewardem KKS Lech Poznań.

Tym razem podczas spotkania z ratownikiem medycznym postaramy się dowiedzieć, jaką wiedzę posiadają bądź powinny posiadać osoby kończące kurs na stewarda i czy ta wiedza używana jest w praktyce przez stewardów.

7

Spotkanie, które miało miejsce 19 lutego w siedzibie Gimnazjum nr 22, rozpoczęliśmy od krótkiego omówienia zakresu obowiązków dotyczących zaopatrzenia medycznego, które musi spełniać organizator imprezy masowej, aby zapewnić jej standard i bezpieczeństwo. Okazuje się, że aby impreza masowa była odpowiednio zabezpieczona pod kątem pomocy medycznej, potrzeba karetek, patroli medycznych, które na bieżąco obserwują stadion (oczywiście taką rolę pełnią również stewardzi), oraz punktów medycznych, do których kibic może się udać, jeżeli będzie potrzebował pomocy.

Karetki, które podczas meczu widzimy na stadionie to nie karetki państwowe (nie są one obecnie na służbie), są to karetki wynajmowane przez organizatora imprezy masowej od prywatnych firm, ale mają takie same przywileje i są tak samo uwarunkowane prawem jak ambulanse państwowe. Ilość patroli medycznych zależna jest od liczby osób na stadionie lub na każdej innej imprezie masowej. Okazuje się, że niezbędny jest zaledwie jeden patrol ratowniczy na 5000 uczestników imprezy. Pozwoliliśmy sobie obliczyć w takim razie, że na Stadionie Miejskim w Poznaniu podczas meczu, gdzie wszystkie bilety są sprzedane, powinno znaleźć się 9 patroli (całkowita pojemność stadionu wynosi 42.837 miejsc, w tym:  trybuna I - 12.481, trybuna II - 9610, trybuna III -  14.033, trybuna IV – 6749; informacja ze strony oficjalnej KKS Lech Poznań). Jeśli chodzi o punkty pomocy medycznej na stadionie (miejsca oznaczone ciemnozielonym kwadratem i białym krzyżem w środku), takich powinno być jeden na każde rozpoczęte kolejne 30.000 uczestników. Łatwo obliczyć, że podczas meczu takich punktów medycznych, gdzie każdy kibic dostanie bezpłatną pomoc lekarską w przypadku np. skaleczenia czy oparzenia, są dwa.

Ratownicy mobilni, czyli tzw. patrole medyczne to kolejne ciekawe dla nas zagadnienie. Dowiedzieliśmy się, że posiadają wysokie kwalifikacje w dziedzinie medycyny i udzielania pomocy. Podczas meczu regularnie patrolują stadion, wyczuleni na szczególnie niebezpiecznie miejsca i zachowania tłumu.

Każdy z nas ma prawny obowiązek udzielenia pierwszej pomocy, nawet, jeśli znajdujemy się na stadionie, gdzie funkcjonują medycy, nie jesteśmy z tego obowiązku zwolnieni – podkreśliła p. Katarzyna Olejniczak. Wynika to z art. 162 Kodeksu Karnego:

§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.

14

Podczas spotkania przekazane nam zostało przez prowadzącą, że istnieje kilka zasad, którymi każdy z nas powinien się kierować podczas udzielania pierwszej pomocy – bez względu na to, czy jesteśmy stewardami czy nie.

Na początku musimy zadbać o własne bezpieczeństwo. Możemy być narażeni na agresję ze strony osoby, której chcemy pomóc, na niebezpieczne otoczenie oraz ryzyko zarażenia się chorobą zakaźną ze strony poszkodowanego (p. Kasia dokładnie zaznajomiła nas z różnymi chorobami przenoszonymi drogą kropelkową, m.in. opryszczka, gruźlica oraz z innymi chorobami, którymi ryzyko zarażenia się podczas RKO jest wysokie, jeśli nie stosuje się jednorazowych środków ochrony osobistej, m. in. HIV, żółtaczka typu C). Aby osoba, której udzielamy pierwszej pomocy, czuła się w miarę możliwości spokojna i bezpieczna, powinniśmy zachować spokój i opanowanie, nie panikować. Nawet, jeśli osoba jest nieprzytomna, nie powinniśmy tworzyć zbiegowiska. Musimy zwrócić uwagę na identyfikatory medyczne (jeśli dana osoba takie posiada). Teraz już wiemy, czym one są i będziemy zachęcać wszystkich, by w takie się zaopatrzyli. Poinformują nas one o chorobach, na które osoba może cierpieć. W przypadku cukrzycy lub padaczki może to być po prostu zwyczajna bransoletka z napisem "mam cukrzycę" czy "mam padaczkę". W innych przypadkach również.

Co natomiast zrobić, jeśli osoba jest pijana czy pod wpływem narkotyków? Należy ograniczyć się jedynie do czynności technicznych! Pani Kasia zwróciła nam uwagę, iż musimy pamiętać, że jeżeli osoba stawia nam opór, jest agresywna, nic więcej nie jesteśmy w stanie zrobić. Przede wszystkim musimy zadbać o nasze bezpieczeństwo.

A więc, jeśli osoba jest nieprzytomna, co dalej? Ustalamy, czy oddycha, delikatnie naciskamy dłonią na czoło, drugą równocześnie unosimy brodę poszkodowanego, udrażniamy drogi oddechowe, sprawdzamy oddech przez 10 sek. Jeśli poszkodowany nadal nie oddycha, musimy przeprowadzić reanimacje. Powinniśmy również w tym momencie zadzwonić po karetkę lub wezwać medyków w przypadku, gdy znajdujemy się na stadionie. Nie możemy natomiast czekać aż przyjdą i stać bezczynnie przy osobie, która prawdopodobnie umiera. Pani Kasia poinformowała nas, że zapas tlenu w organizmie wystarcza jedynie na około 4 minuty. Musimy działać szybko. Aby przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową należy zacząć od ucisków klatki piersiowej wyznaczamy miejsce, układamy dłonie i przyjmujemy odpowiednią pozycję, wykonujemy 30 uciśnięć. Jeśli jesteśmy zaopatrzeni w maseczki do RKO, możemy wykonać tzw. oddechy ratownicze- wentylację. Wdmuchujemy, za pomocą maseczki, taką ilość powietrza do ust poszkodowanego, jaką sami w ciągu 1 sek. jesteśmy wstanie nabrać. Reanimację wykonujemy do momentu przybycia wykwalifikowanych służb, naszego wyczerpania lub do momentu kiedy poszkodowany zacznie reagować, poruszy się, zacznie kaszleć itp. zawsze możemy poprosić kogoś do pomocy, aby kontynuowała reanimację. Są to proste czynności, które mogą uratować komuś życie. – komentuje p. Olejniczak.

29

Podczas szczegółowo omawianych przez p. Kasię zagadnień z zakresu udzielania pierwszej pomocy, pojawiło się sporo pytań. Aktywnie podejmowaliśmy dyskusję z p. Kasią, jak również z p. Bartoszem Grduszakiem, który przysłuchiwał się naszemu spotkaniu. Ciekawiła nas szczególnie sytuacja na stadionie. Jakie szkody może wyrządzić źle używana pirotechnika na stadionie? Co zrobić, kiedy kibic oparzy się racą? Jak opatrzeć rannego? Co zrobić, kiedy kibic w obecnych warunkach atmosferycznych poślizgnie się na schodach i możliwe, że złamał rękę albo nogę? Jak zareagować, kiedy się zachłyśnie, zakrztusi się? Na te i inne pytania uzyskaliśmy wyczerpujących odpowiedzi. Również niektóre manewry mogliśmy poćwiczyć, np. uciskanie nadbrzusza, uderzenie w okolice międzyłopatkową czy RKO na fantomie. Sytuacji takich może być wiele podczas meczu piłki nożnej, ale i nie tylko.

Po wykładzie, pani Katarzyna pokazała nam fantom szkoleniowy, na którym każdy mógł spróbować swoich sił w udzielaniu pierwszej pomocy. Otrzymaliśmy specjalne maseczki, dzięki którym nie jesteśmy narażeni na bezpośredni kontakt z osobą, której udzielamy pierwszej pomocy. Każdy z nas potrafi już udzielić pierwszej pomocy poszkodowanemu.

51

Wydaje się, że szkolenie przeprowadzone specjalnie dla nas, uczniów Gimnazjum nr 22 w Poznaniu, otworzyło nam oczy na sprawy powszechnie uznawane za trudne. Nie każdy przecież potrafi udzielić pomocy poszkodowanemu, wiele osób boi się, że ich nieumiejętne czynności przyniosą jeszcze większą szkodę.

58

Ponadto, Pan Bartosz Grduszak przytoczył i szczegółowo omówił nam art. 26 Kodeksu Karnego, czyli tzw. "stan wyższej konieczności":

§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.

Jako osoby badające specyfikę zawodu stewarda, jesteśmy w stanie już teraz stwierdzić, że szkolenie z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej, w którym uczestniczą kandydaci na stewardów jest konieczne i bardzo przydatne w codziennym życiu. Przez te kilka godzin spędzonych z p. Katarzyną Olejniczak, uświadomiliśmy sobie, jak ważna jest znajomość podstawowych zagadnień z zakresu anatomii. W zasadzie każdy z nas, po takim szkoleniu, może być pewien, że zrobi wszystko w miarę swoich możliwości by uratować drugą osobę. Zgodnie doszliśmy do wniosku, że jeżeli steward na stadionie posiada taką wiedzę, którą my zdobyliśmy podczas spotkania z p. Katarzyną Olejniczak, kibic może czuć się bezpiecznie. Zaproszeni przez nas goście wspólnie podkreślili na koniec, że steward jest na stadionie dla kibica i to o jego bezpieczeństwo musi zadbać. Przybliżyło nam to bardzo wizerunek osób w żółtych i pomarańczowych kamizelkach, które często odstraszają kibiców. Nie taki diabeł straszny?

61

Otrzymaliśmy wizytówki od p. Grduszaka z adresem strony i forum internetowego, gdzie możemy zadawać pytania oraz dyskutować na interesujące nas tematy. Również Ty, czytelniku, możesz wejść na forum ochrony imprez masowych i podzielić się swoimi spostrzeżeniami oraz pytaniami. Wykwalifikowane osoby z chęcią udzielą odpowiedzi na każde pytanie z zakresu ochrony imprez masowych, pierwszej pomocy, itp.

http://forum.ochronaimprezmasowych.pl/

GALERIA ZDJĘĆ ZE SPOTKANIA
RELACJA Z 08.02.2013r.

Opracowała: Magdalena Kapitańczyk

(pod okiem opiekuna projektu, p. mgr Iwony Jachnik)

Podziel się tym tekstem na:

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Komentarze   

 
+2 #2 RE:Baśka 2013-02-27 21:04
Poproszę więcej tego typu akcji uświadamiania z zakresu pierwszej pomocy, nie tylko w szkołach. Sama chętnie bym się wybrała. Pani Kasiu gratuluję!
Cytować
 
 
+3 #1 RE: PROJEKT: Steward chapie, wuchta wiary sapie, TEJ. Spotkanie z ratownikiem.Kibic 2013-02-22 21:36
Super! Brawo! ;-)
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Biuletyn Portalu

Patronujemy

ATIPWN2 

Blog

baner na OIM2

Jesteśmy na Facebooku